Czytelnia, Inspiracje

Ciasto marchewkowe – także dla opornych ;)

IMG_3693

Przepis na najprostsze ciasto marchewkowe 

Nie jestem mistrzem gotowania czy pieczenia i otwarcie się do tego przyznaję. Jednak jest kilka smakołyków, z którymi sobie radzę całkiem przyzwoicie. Należy do nich między innymi ciasto marchewkowe.

 

Najbardziej smakuje mi ono jesienią, ale tak naprawdę doskonałe jest na każdą porę. Zaletą jego bez wątpienia jest to, że nie wymaga specjalnych warunków do przechowywania, więc można zabrać je ze sobą zawsze i wszędzie i rozkoszować się jego pysznym smakiem. 😉

Składniki:

  • 180 g startej marchewki
  • 2 banany – rozgniecione widelcem na mus
  • 280 g mąki
  • 175 ml oleju
  • tłuszcz (np. kokosowy) do wysmarowania formy chyba, że używamy form silikonowych, to nie potrzeba 😉
  • 130 g ksylitolu lub ewentualnie 150 g cukru trzcinowego
  • 60 g pokrojonych orzechów włoskich, nerkowców lub migdałów
  • ½ łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3 jajka*
  • garść żurawin i rodzynek

* zamiast jajek można użyć zmielonego lnu z 9-10 łyżkami wody (odstane 15-25 min)

W kwestii kucharzenia jestem raczej typem leniwca, dlatego jak już zabieram się za tarcie marchewki, to robię zapasy – startą, odważoną marchew mrożę, dzięki czemu, gdy najdzie mnie ochota na ciasto, mogę je w mgnieniu oka zrobić…

Przygotowanie:

Wszystkie składniki wsypać do miski, dokładnie wymieszać i przelać do brytfanny.

Piec w temperaturze 180st, przez 65-75 min.

Banalne, prawda? 😉

Ale na koniec najtrudniejsze zadanie: jak tu nie zjeść wszystkiego jeszcze przed wystygnięciem?

Smacznego!

A na zdjęciu nasz kocurek Rysiek :)