Blog

Skąd się bierze cena olejków?

IMG_7466

Osoby, które nie używały jeszcze czystych, naturalnych olejków eterycznych, często zarzucają, że cena olejków jest zaporowa. Ale zaraz po tym, jak ich spróbują, poczują tę moc, doświadczą działania i poznają ich wydajność, szybko zmieniają zdanie i sami zaczynają dzielić się tym darem natury z innymi. Chciałabym Wam dziś przedstawić, co stoi za ceną każdej kropli… Gwarantuję, że więcej niż się spodziewacie!

Cena olejków to…:

Ilość materiału roślinnego – to oczywiste i niepodważalne. Jeśli olejek eteryczny nie jest niczym zanieczyszczony czy rozcieńczony to zawiera w sobie 100% naturalnych składników pozyskanych z danej rośliny. Każda roślina produkuje określoną ilość olejków eterycznych, dlatego też do produkcji różnych olejków potrzebujemy czasem kilka kilogramów materiału roślinnego, a czasem kilkanaście. Dla przykładu:

  • olejek lawendowy – do pozyskania 15 ml olejku potrzebujemy prawie 1,5 kg kwiatów lawendy
  • olejek różany – z ponad 240 000 płatków róży otrzymamy 5 ml olejku, to około 50 kg!!!
  • olejek cytrynowy – aż 50 cytryn „mieści się” w 15ml buteleczce! Pamiętajcie, że olejki cytrusowe pozyskiwane są ze skórek owoców.
  • olejek z melisy – 28,5 kg melisy da nam 5 ml olejku

Jeśli ktoś chciałby sprzedać mi 1,5 kg kwiatów lawendy za 8 zł – chętnie przyjmę! 😉

Dane pochodzą z oficjalnej strony doTERRA – kliknijcie po więcej informacji TU!

Badania laboratoryjne nad składem i czystością. Wiecie, że wybrałam olejki doTERRA dlatego, że chciałam ich używać dla całej rodziny. Czyli musiały być czyste i bezpieczne. Będąc w jednej czy drugiej ciąży, a później pielęgnując niemowlaki i dzieci nie mogłam pozwolić sobie na stosowanie czegoś, co niekorzystnie mogłoby wpłynąć na nasze zdrowie i życie.  Tu mam pewność, że olejki są przebadane na wiele różnych sposobów i mogę aplikować je bez obawy, że używamy niskiej jakości produktu. Każda partia olejku eterycznego przechodzi przez szereg badań. Obok badania organoleptycznego, są to różnego rodzaju testy specjalistyczne, m.in.: chromatografia gazowa, spektrometria mas, test chiralności, test mikrobiologiczny. Chcielibyście, aby badania Waszej krwi były robione przez niekompetentych specjalistów? Taka wiedza, umiejętności i stałe kształcenie się kosztuje! Jakość jest tu kluczowa… to tak jakbyście mieli wybrać lnianą bluzkę lub ortalion!

Więcej o jakości przeczytacie u źródła: Certyfikat CPTG.

IMG_7463

Hojne wynagrodzenie dla rolników

To co mnie urzekło w pracy z doTERRA, to nie tylko fakt, że mogę sama etycznie pracować i cieszyć się niezależnością finansową, ale to, że firma wszystkich traktuje bardzo dobrze. Nie znajdziemy tu współpracy z wielkimi koncernami, którzy uskuteczniają niemalże niewolniczą pracę swoich pracowników. Tu każdy zarabia przyzwoite pieniądze. Jeśli rolnik dba o ziemię i rośliny, które na niej rosną, z których pozyskiwane są olejki eteryczne, to doTERRA dba o rolnika i jego rodzinę. Chwyta mnie za serce, za każdym razem gdy o tym pomyślę, że współpraca z wieloma lokalnymi firmami opiera się na zasadzie wsparcia dzieci. Co mam na  myśli? To, że jednym z warunków współpracy jest to, że dzieci nie pracują. A jeśli to jest tylko możliwe, to w czasie gdy dorośli zajmują się roślinami, czas dzieci płynie na edukacji.

IMG_7465

Hojne wynagrodzenie dla konsultantów (Wellness Advocate)

W marketingu sieciowym nie ma reklam w TV, radio czy na wielkich billboardach. Reklamą jesteśmy my. I za to, że dzielimy się tak kapitalnym produktem, doTERRA nam płaci. Tak, to jest nasza praca: prowadzenie edukacji o tym jak skutecznie, bezpiecznie używać olejków czy suplementów. I tak jak każdy, za dobrze wykonaną pracę otrzymujemy wynagrodzenie. Cieszy mnie to nie tylko dlatego, że można zarabiać tu sensowne pieniądze. Ale głównie dlatego, że w końcu znalazłam pracę, która wnosi coś dobrego zarówno w życie moje i mojej rodziny, jak i setek, a nawet tysięcy ludzi, z którymi dzielę się olejkami.

Cena olejków – co jest kluczowe?

Najważniejsza w tym wszystkim dla mnie jest spójność. Od wyboru gleby, kontroli uprawy, przez badania po procesie destylacji, aż do odkręcenia buteleczki przez klientów mamy zachowany proces najwyższej dbałości o jakość. Jakość olejków i jakoś opieki konsumenckiej, którą jednocześnie otrzymujemy i otaczamy nią innych.

Wydawać by się mogło, że jako Wellnes Advocate największą wagę będę przywiązywać do tego, jak opłacalna
jest moja praca. A jednak nie. Poza konsultantem doTERRA jestem, razem z całą moją rodziną, przede wszystkim użytkownikiem olejków eterycznych. I za najwyższą jakość tego procesu płacę z przyjemnością. A co więcej, często wrzucam do koszyka 2 produkty: mieszankę Hope i różany balsam do dłoni, aby wesprzeć działania charytatywne doTerra w ramach fundacji Healing Hands!